Blisko stuletni unikatowy pojazd z historycznej floty Gdańskich Autobusów i Tramwajów odzyskał dawną świetność. Zabytkowy Bergmann – najstarszy czynny tramwaj elektryczny w Gdańsku – przeszedł remont.

Tramwaj DWF Tw245 „Bergmann” wyprodukowany został przez Gdańską Fabrykę Wagonów (obecnie teren stoczni Remontowa Shipbuilding) w 1927 roku. Łącznie zamówione zostały wówczas 24 takie tramwaje, o numerach 245-268.
Ta seria tramwajów zgodnie z ówczesnymi gdańskimi standardami posiadała oznaczenie Tw245, jako połączenie słowa „Triebwagen (Tw)” (wagon silnikowy) oraz numeru pierwszego wagonu z serii.
Tramwaje Bergmann pracowały do 1973 roku
Tramwaje Bergmann, jako seria dość liczna, przetrwały II wojnę światową i służyły w ruchu liniowym do 1973 roku. W tym czasie przeszły wiele modernizacji z użyciem elementów z nowszych wagonów generacji N.
Jedyny zachowany egzemplarz typu Tw245, o numerze 266, kilkanaście lat po wycofaniu z ruchu doczekał się odświeżenia pod koniec lat 80. XX w. kiedy to przywrócono mu wygląd zbliżony do historycznego. Od tego czasu zasila historyczną flotę pojazdów GAiT.
– Nasz Bergmann nigdy wcześniej nie przeszedł gruntownego remontu. Wszelkie prowadzone dotąd naprawy miały charakter bieżący i charakteryzowały się niewielkim zakresem prac. Wiele elementów wyposażenia pochodziło z tramwajów generacji N, jako efekt unowocześnień jeszcze z czasów jego eksploatacji liniowej – mówi prezes GAiT, Maciej Lisicki. – Remont kapitalny był niezbędny, by ten blisko stuletni unikatowy pojazd mógł cieszyć gdańszczan swoją obecnością przez kolejne dekady.
Prace poprzedzone wnikliwą kwerendą
Niezmiernie pracochłonnym i skomplikowanym procesem było opracowanie wytycznych, a także dokumentacji niezbędnej do podjęcia remontu. Głównymi osobami odpowiedzialnymi za opracowanie dokumentacji historycznej byli śp. Mariusz Uziębło – niekwestionowany znawca historii gdańskiej komunikacji tramwajowej oraz Cezary Kamiński motorniczy GAiT i prezes, zaangażowanego w projekt, Stowarzyszenia Grupa Tramwajowo-Autobusowa WPK GG.
– Informacji źródłowych szukaliśmy w wydawnictwach tematycznych sprzed lat, w zbiorach fotografii, w rozmaitych fotogaleriach internetowych, czy porównując tramwaje z podobnej epoki w innych miastach. Niezbędne było przygotowanie nowych rysunków technicznych, spisanie wszystkiego w punktach, a potem nadzór nad realizowanymi pracami. Ten skomplikowany i wyjątkowy w swojej skali projekt wymagał nieustannych konsultacji także na etapie realizacji – mówi Cezary Kamiński.

Bergmann jak nowy
Bergmann po remoncie powrócił do stanu fabrycznego, tj. do stanu jaki prezentował w 1927 roku opuszczając Gdańską Fabrykę Wagonów. Za realizację prac odpowiedzialna była firma 4iB Sp. z o.o.
Generalny remont objął wszystkie części tramwaju – od dachu poprzez wnętrze, i zewnętrzne części pojazdu. Rozpoczynając od mechaniki pojazdu, a poza tym:
- zregenerowano silniki, przekładnie, a także osie jezdne,
- rama wagonu została wypiaskowana i zakonserwowana;
- drewniany szkielet wagonu wymieniono w niezbędnych miejscach, a całość solidnie zabezpieczono;
- dach pokryto nowym płótnem uszczelnionym żywicą;
- wymieniono instalację elektryczną, a nastawniki jazdy przeszły regenerację;
- pudło wagonu odzyskało pierwotne przetłoczenia oraz charakterystyczne dla dawnej epoki nitowanie blach;
- zastosowano także oryginalną, przedwojenną kolorystykę, z napisami i oznaczeniami malowanymi od szablonów.
– W zakresie wnętrza tramwaju prace polegały na regeneracji bądź odtworzeniu oryginalnych elementów – informuje Zbigniew Riegel, przedstawiciel firmy 4iB, która wyremontowała tramwaj. – Mosiężne elementy wykończeniowe zostały wypolerowane lub odtworzone na nowo w formie odlewów. Cała drewniana zabudowa wnętrza, m.in. ławki, obicie sufitu, obicia ścian, podłoga, zabudowy pulpitów sterowniczych, mechanizmy uchylania okien, czy drzwi przedziałowe zostały stworzone od nowa. Stolarka wnętrza, zgodnie z duchem epoki lat 20. XX wieku, wykonana została z drewna mahoniowego w kolorze brązowym
Bardzo duża uwagę poświęcono także detalom, które mają ogromne znaczenie dla wartości historycznej zabytku. Odtworzono od zera takie elementy wyposażenia, jak m.in. kinkiety lamp, kierunkowskazy, wycieraczki, tabliczki znamionowe, a także opisowe, oświetlenie ekspozytorów liniowych, gniazda prądu do wagonu doczepnego, czy odbierak prądu, na podobieństwo tych oryginalnych.
– Zakres prac był bardzo szeroki. Ponadto musimy zdawać sobie sprawę, że tramwaj ten to blisko stuletni pojazd historyczny. Nie ma już na rynku części zamiennych do takich tramwajów – zaznacza Maciej Lisicki. – Prace przy nim, w tym tworzenie poszczególnych części wyposażenia miały charakter rękodzieła i rzemiosła. Wszystkie detale dorabiane były ręcznie.
Autor: Anna Dobrowolska, Rzeczniczka Prasowa
Gdańskie Autobusy i Tramwaje Sp. z o.o.








