Sześć wagonów tramwajowych zaparkowanych na pętli przy ul. Wschodniej w Toruniu zostało pomalowanych przez grafficiarzy. Do dewastacji doszło w nocy z 9 na 10 lipca 2026 roku. Usunięcie farby i przywrócenie pojazdów do właściwego stanu kosztować będzie MZK Toruń około 13,2 tys. zł.

Kolorowe napisy i malunki pojawiły się na poszyciu tramwajów ustawionych w rzędzie na terenie pętli. Zniszczone wagony były dobrze widoczne m.in. z pobliskiego parkingu.
Sprawę zgłoszono policji. W pobliżu miejsca zdarzenia znajduje się sklep wyposażony w monitoring, dlatego przewoźnik liczy, że zapis kamer pomoże ustalić sprawców dewastacji.
– W odpowiedzi na zdarzenie planowany jest również montaż monitoringu na terenie pętli. Ma on ograniczyć ryzyko podobnych incydentów w przyszłości i ułatwić identyfikację osób niszczących pojazdy – informuje nas Sylwia Derengowska, Rzecznik Prasowy MZK Toruń.
Dewastacje tramwajów nie są w Toruniu zjawiskiem odosobnionym. Najczęściej dotyczą właśnie malowania zewnętrznego poszycia wagonów. Roczny koszt usuwania skutków takich zdarzeń wynosi około 60 tys. zł.
Każdy podobny przypadek oznacza nie tylko konieczność poniesienia dodatkowych wydatków, lecz także czasowe wyłączenie pojazdów z eksploatacji. Środki przeznaczane na usuwanie farby i naprawę uszkodzeń mogłyby zostać wykorzystane na bieżące utrzymanie taboru lub poprawę jakości komunikacji miejskiej.



