Fińskie przedsiębiorstwo transportowe Pääkaupunkiseudun Kaupunkiliikenne Oy (PK Oy) wyraziło zastrzeżenia wobec zachowania spółki Škoda Transtech podczas postępowania przetargowego na dostawę nowych tramwajów dla Helsinek. PK Oy poinformowało, że w trakcie przetargu doszło do rozmów, które wzbudziły wątpliwości co do właściwości niektórych kontaktów. Škoda Transtech odrzuca te zarzuty i zaskarżyła decyzję o wykluczeniu.

Przetarg na nowe tramwaje dla Helsinek jest jednym z największych projektów transportu miejskiego w Finlandii. PK Oy poszukiwało dostawcy co najmniej 63 nowych tramwajów, z opcją zamówienia kolejnych 120 pojazdów dla linii miejskich i podmiejskich, o łącznej wartości przekraczającej 270 milionów euro.
Škoda Transtech, producent tramwajów działający już w Finlandii (m.in. modelu Artic w Helsinkach i Tampere), została wykluczona z postępowania. Po odrzuceniu oferty Škody w postępowaniu pozostała tylko jedna firma. W wyniku tego wyłoniono Stadler Polska jako zwycięzcę przetargu.
Proces przetargowy i sporne kontakty
Jednym z powodów wykluczenia Škody były kontakty z kierownictwem PK Oy. Jak poinformował przewodniczący rady nadzorczej PK Oy, Eetu Kinnunen, Škoda Transtech zaprosiła dyrektora generalnego Juha Hakavuoriego na nieformalne spotkanie w trakcie fazy oceny ofert.
„Ton rozmowy sugerował, że jeśli nowe zamówienie nie zostanie przyznane Škodzie Transtech, dostawy tramwajów dla projektu Kruunuvuori mogą nie zostać zrealizowane na czas” — powiedział Kinnunen fińskiemu nadawcy publicznemu YLE.
Po spotkaniu Hakavuori zgłosił sprawę zarządowi PK Oy. Zarząd wyłączył go z dalszego udziału w decyzjach, aby uniknąć potencjalnego konfliktu interesów. Kinnunen podkreślił, że te interakcje wzbudziły obawy o uczciwość procesu przetargowego:
„Gdyby Škoda Transtech została wybrana, a później ujawniono takie próby wpływu, istniałyby mocne podstawy do podważenia wyniku przetargu”.
Niespełnienie wymogów technicznych
PK Oy wskazało również, że oferta Škody nie spełniła kilku obligatoryjnych kryteriów technicznych, a zgodnie z zasadami przetargu niespełnienie choćby jednego wymogu skutkuje wykluczeniem.
„Nie możemy ujawniać szczegółowych danych dotyczących parametrów technicznych, ale możemy potwierdzić, że oferta Škody nie spełniała wszystkich wymagań obligatoryjnych” — oświadczył Antti Nousiainen, dyrektor ds. zarządzania majątkiem w PK Oy.
Z dostępnych informacji wynika, że propozycja Škody Transtech była niekompletna. Braki dotyczyły systemów hamulcowych, poziomu hałasu pojazdu oraz wyposażenia dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. PK Oy odwołało się również do wcześniejszych opóźnień w realizacji projektów, m.in. w dostawach pojazdów Artic X54. To wpłynęło na ocenę wiarygodności dostawcy.
Kinnunen powiedział w rozmowie z YLE, że zaufanie do producenta zostało nadszarpnięte wcześniejszymi problemami z harmonogramem. Miało to miejsce np. przy realizacji linii Raide-Jokeri i planowanego systemu Kruunuvuorenranta. Choć Škoda wypłaciła rekompensaty za opóźnienia, PK Oy wskazało, że wcześniejsze doświadczenia miały wpływ na ocenę w przetargu.
Odpowiedź Škody
W oświadczeniu prasowym Škoda podkreśliła, że przedstawione przez PK Oy komentarze odnoszą się jedynie do informacji publicznie znanych i nie stanowią podstawy prawnej do wykluczenia. Spółka wyraziła zaniepokojenie, że wypowiedzi medialne mogą zostać zinterpretowane jako naruszenie zasad uczciwej konkurencji.
„Jesteśmy przekonani, że każdy przetarg powinien być naprawdę konkurencyjny. Decyzja o wykluczeniu oferty na samym końcu dwuletniego postępowania, bez możliwości jej oceny, nie spełnia podstawowych zasad równości i sprawiedliwości” — powiedział Petr Novotný, prezes Škoda Group.
Škoda zaskarżyła decyzję do Fińskiego Sądu Gospodarczego (Market Court). Określiła postępowanie zamawiającego jako „nieuczciwe, nietransparentne i dyskryminujące”. Spółka utrzymuje, że jej oferta spełniała wymagania techniczne. Wskazane błędy miały charakter formalny i mogły zostać wyjaśnione.
Aspekt prawny
Škoda argumentuje również, że opóźnienia w realizacji innych kontraktów nie mogą stanowić podstawy prawnej do wykluczenia z nowego przetargu. Twierdzenie to jest zgodne z fińskim prawem.
„Proces zamówień publicznych musi być prowadzony w sposób zapewniający uczciwą konkurencję. W tym przypadku zostaliśmy wykluczeni z powodu błędnych i nieuzasadnionych przesłanek” — stwierdziła spółka.
Fiński Sąd Gospodarczy obecnie analizuje skargę Škody Transtech. Sąd oceni, czy PK Oy działało zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych oraz czy decyzja o wykluczeniu była uzasadniona.
Wyrok może mieć znaczenie nie tylko dla tego konkretnego kontraktu, ale również dla podejścia międzynarodowych dostawców do fińskich przetargów publicznych. PK Oy podkreśliło, że całe postępowanie odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami. Celem było „zapewnienie najwyższej jakości i niezawodności usług dla pasażerów w Helsinkach”.
Tekst udostępniony przez redakcję RailTarget




