Pobieranie pogody...

Katalog firm

Nie przeszedł obojętnie. 16 lat od tragicznej śmierci policjanta na przystanku tramwajowym

Michał Ciechowski

10 lutego, 2026

Dziś – 10 lutego 2026 r. – przypada 16. rocznica śmierci podkom. Andrzeja Struja, funkcjonariusza Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji, który zginął, reagując na akt wandalizmu, choć oficjalnie przebywał na urlopie. Jego postawa do dziś pozostaje symbolem odpowiedzialności, odwagi i służby publicznej rozumianej jako realna troska o bezpieczeństwo innych.

Uroczystości upamiętniające tragicznie zmarłego Andrzeja Struja w Warszawie (fot. Komenda Stołeczna Policji)
Uroczystości upamiętniające tragicznie zmarłego podkom. Andrzeja Struja w Warszawie (fot. Komenda Stołeczna Policji)

Rocznicowe uroczystości odbyły się na warszawskiej Woli, przy tablicy pamiątkowej upamiętniającej miejsce tragedii. Wzięli w nich udział członkowie rodziny poległego policjanta, przedstawiciele kierownictwa Policji oraz administracji państwowej, w tym wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek, Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz Komendant Stołeczny Policji mł. insp. dr Krzysztof Ogroński. Obecni byli także policjanci Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego, przedstawiciele samorządu dzielnicy Wola, spółki Tramwaje Warszawskie S.A. oraz Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów.

Zginął, bo zwrócił uwagę chuliganom. Mija 15 lat od śmierci Andrzeja Struja – Raport Kolejowy

Podczas ceremonii wystawiono posterunek honorowy, złożono wieńce i zapalono znicze. Uroczystość miała podniosły charakter – odegrano utwór „Śpij kolego”, a następnie delegacja stołecznej Policji udała się na Cmentarz Komunalny Północny, gdzie przy grobie funkcjonariusza oddano mu hołd.

Śmierć na przystanku tramwajowym

Podkom. Andrzej Struj zginął 10 lutego 2010 roku, ponieważ – jak głosi napis na tablicy pamiątkowej – „nie przeszedł obojętnie wobec zła”. Widząc chuligańskie zachowanie w tramwaju, polegające na niszczeniu mienia, podjął interwencję. W tym czasie był na urlopie – poza służbą. W trakcie interwencji został zaatakowany przez jednego ze sprawców i śmiertelnie ugodzony nożem. Pomimo natychmiastowej reanimacji i przewiezienia do szpitala, jego życia nie udało się uratować.

W chwili śmierci miał 42 lata i 15 lat służby w Policji. Pośmiertnie został awansowany do stopnia podkomisarza oraz odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność i złotą odznaką „Zasłużony Policjant”.

Udostępnij: