Rosyjskie siły przeprowadziły kolejny zmasowany atak powietrzny na Kijów. W wyniku nocnego ostrzału, do którego doszło 8 lipca, uszkodzonych zostało 42 tramwaje wyprodukowane przez PESA Bydgoszcz.

Jak poinformowała Kijowska Miejska Administracja Państwowa, w stolicy Ukrainy powołano specjalną grupę roboczą złożoną ze specjalistów ze wszystkich zajezdni. Jej zadaniem będzie jak najszybsze przywrócenie sprawności uszkodzonych pojazdów. Prace naprawcze mają potrwać około tygodnia.
W związku z uszkodzeniem taboru część tras tramwajowych została czasowo zawieszona. Komunikację na wybranych odcinkach zastąpią autobusy oznaczone numerami 1T i 3T.
Uszkodzone pojazdy należą do partii tramwajów Pesa dostarczonych do Kijowa z Polski. Stolica Ukrainy otrzymała wszystkie 47 zamówionych wagonów w grudniu 2018 roku. Atak oznacza więc poważne uderzenie w jeden z ważnych elementów miejskiego transportu szynowego.
Trzeci rosyjski atak w ciągu tygodnia
Nocny ostrzał z 8 lipca był trzecim rosyjskim atakiem rakietowym na Kijów w ciągu tygodnia. Według relacji pierwsze eksplozje było słychać jeszcze przed uruchomieniem syren alarmowych. Alarm powietrzny ogłaszano w stolicy trzykrotnie w ciągu jednej nocy. W wyniku ataku zginęła jedna kobieta.
Najpoważniejsze zniszczenia odnotowano w rejonach Światoszyńskim i Desniańskim. W pierwszym z nich doszło do pożarów budynku administracyjnego oraz magazynów. Ranne zostały dwie osoby, jedna z nich trafiła do szpitala. W innym miejscu ogień objął spółdzielnię garażową. Uszkodzony został również budynek administracyjny oraz tabor tramwajowy. W rejonie Desniańskim po ataku zapaliły się magazyny.
Ukraińskie Siły Powietrzne przekazały, że Rosjanie użyli m.in. dwóch pocisków przeciwradarowych Ch-31P wystrzelonych znad Morza Czarnego oraz pięciu pocisków balistycznych Iskander-M/S-400. Według strony ukraińskiej pociski balistyczne uderzyły w cztery lokalizacje, natomiast 20 bezzałogowców trafiło w kolejnych 11 miejsc.
Celem obiekty cywilne
Atak na Kijów po raz kolejny pokazuje, że celem rosyjskich uderzeń pozostaje nie tylko infrastruktura wojskowa, ale także obiekty cywilne i elementy codziennego funkcjonowania miasta. Uszkodzenie tramwajów oznacza bezpośrednie utrudnienia dla mieszkańców, którzy każdego dnia korzystają z komunikacji publicznej.



