– Wiele wskazuje na to, że nie uda się uruchomić komunikacji tramwajowej również we wtorkowy poranek – poinformował w mediach społecznościowych Łukasz Kadłubowski, Zastępca Prezydenta Szczecina. Decyzje podjęte zostały po posiedzeniu Miejskiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego.

Sytuacja pogodowa w Szczecinie powoli się poprawia. Na torowiska wyjechały specjalne pojazdy sieciowe, które odladzały sieć trakcyjną. To właśnie marznące opady deszczu sparaliżowały w poniedziałek komunikację miejską. Decyzją władz miasta i spółki Tramwaje Szczecińskie, w połowie dnia wagony zjechały do zajezdni. Więcej o tym pisaliśmy zarówno na portalu raporttramwajowy.pl, jak i na naszym Facebooku.
– Brygady techniczne cały czas pracują w terenie – trwa holowanie unieruchomionych składów do zajezdni – relacjonuje Łukasz Kadłubowski. – Stopień oblodzenia trakcji oraz pantografów jest bardzo duży, co uniemożliwia bezpieczne wypuszczenie tramwajów na linie.
Gołoledź paraliżuje komunikację miejską w Szczecinie
W związku z tym tramwaje prawdopodobnie pozostaną w zajezdni do wtorkowego poranka. Co dalej? Decyzje podjęte zostaną w godzinach porannych, po analizie warunków atmosferycznych.
– Prosimy mieszkańców o zaplanowanie porannego dojazdu innymi środkami transportu – dodaje przedstawiciel szczecińskiego Magistratu. – Jeżeli tylko warunki się ustabilizują, tramwaje natychmiast wrócą na trasy.
Komunikacja autobusowa będzie funkcjonować w rozszerzonym zakresie i stanowi obecnie podstawę transportu publicznego w mieście.
Szczegółowe informacje o kursowaniu linii dostępne są na stronie ZDiTM.





