Środowy wieczór w Lizbonie przyniósł dramat, jakiego portugalska stolica nie pamięta. Około godziny 18:00 doszło do katastrofy kolejki linowo-terenowej Gloria, jednej z największych atrakcji turystycznych miasta. Pojazd, kursujący pomiędzy Placem Restauradores a dzielnicą Bairro Alto, wypadł z szyn i z impetem uderzył w ścianę pobliskiego budynku.

Skala tragedii jest ogromna – według służb ratunkowych życie straciło co najmniej 15 osób, a 18 zostało rannych. Pięć z nich walczy o życie w szpitalu. Wśród ofiar znajdują się obywatele Portugalii i Niemiec. Policja nie dopatrzyła się dotąd przesłanek, by wypadek miał związek z działaniem przestępczym, a tożsamość wszystkich ofiar wciąż jest ustalana. Konsul RP w Lizbonie przekazał, że nie ma informacji, by wśród poszkodowanych znajdowali się Polacy.
Bezpieczeństwo pod lupą
Władze Lizbony natychmiast zdecydowały o wstrzymaniu ruchu na czterech trasach kolejek linowych. To rozwiązanie tymczasowe, mające zapewnić bezpieczeństwo pasażerów do czasu zakończenia kontroli technicznych. Operator kolejki – firma Carris – podkreśla, że wszystkie protokoły konserwacyjne były realizowane zgodnie z harmonogramem. Ostatnia pełna konserwacja miała miejsce w 2022 roku, a okresowe przeglądy w 2024 roku.
— To tragedia, jakiej nigdy nie było w naszym mieście – powiedział burmistrz Lizbony Carlos Moedas, składając kondolencje rodzinom ofiar.
Stanno facendo il giro del mondo le immagini di #Lisbona, dove è deragliata la funicolare in città. Si contano purtroppo feriti e vittime. #lisbona #lisbon #Lisbonne #portogallo#lisbon pic.twitter.com/RCq0eKuCkg
— Marco Ferraglioni (@MFerraglioni) September 3, 2025
Symbol Lizbony pogrążony w żałobie
Kolejka Gloria działa nieprzerwanie od 1885 roku i stanowi jedną z ikon portugalskiej stolicy. Każdego dnia przewozi tysiące turystów oraz mieszkańców. Katastrofa wstrząsnęła nie tylko Lizboną, ale i całą Portugalią – rząd ogłosił czwartek dniem żałoby narodowej. Kondolencje rodzinom ofiar złożyła także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, podkreślając, że jest „głęboko zasmucona” tragicznymi doniesieniami.
Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku wspólnie prowadzą władze lokalne, a także operator kolejki.




