Brytyjska policja i Nottingham Express Transit (NET), spółka obsługująca tramwaje w Hucknall i Bulwell, reagują na „tram surfing” – skrajnie niebezpieczne internetowe wyzwania, nagrywane i publikowane na platformie TikTok.

Wzrosła liczba incydentów, odnotowywanych przez Nottingham Express Transit i policję. Użytkownicy TikToka uczepiają się tylnej części tramwaju i w ten sposób przemieszczają się po mieście. Cały przejazd nagrywają, a filmy umieszczają w sieci.
Konsekwencje takiego zachowania mogą być tragiczne w skutkach.
– Ci ludzie narażają na ryzyko nie tylko swoje życie, ale także życie ogółu społeczeństwa i naszego zespołu motorniczych tramwajów – podkreślała Sarah Turner, dyrektor zarządzająca NET. – Nie będziemy tolerować takiego zachowania. Współpracujemy z policją w celu ustalenia tożsamości osób zamieszanych w tę sprawę.
Wszelkie nagrania związane ze wspomnianym trendem – zarówno z platformy TikTok, jak i z monitoringu tramwajów – NET udostępnia policji.
Jak zaznacza Turner, każdy przypadek spółka zgłosi szkole, do której uczęszcza autor nagrania, przyłapany na tram surfingu. Ponadto, przeprowadzone zostaną w placówkach spotkania edukacyjne uświadamiające o powadze problemu.

– Choć takie incydenty zdarzają się zazwyczaj bardzo rzadko, każda osoba biorąca udział w tym trendzie, niezależnie od tego, czy podejmuje wyzwanie, czy je filmuje i udostępnia w Internecie, przyczynia się do nagłośnienia niezwykle niebezpiecznej aktywności, która może ostatecznie zakończyć się czyimś życiem – dodaje Sarah Turner w rozmowie z BBC.
Tramwaje obsługiwane przez NET wyposażono w wysokiej jakości kamery CCTV. Monitoring zainstalowano także na przystankach tramwajowych. NET rejestruje więc każdy incydent.
– Tram Surfing trzeba natychmiast przerwać – podkreślał Shaun Kenneth, kierownik ds. świadczenia usług i bezpieczeństwa w NET, zwracając się do rodziców nastolatków. – Prosimy rodziców i opiekunów o wsparcie, by uświadamiać, jak tiktokowy trend jest niebezpieczny i zwyczajnie niepotrzebny.




