Tramwaje Śląskie S.A. unieważniły postępowanie przetargowe dotyczące budowy nowego torowiska w ciągu ul. 11 Listopada w Sosnowcu. Inwestycja miała umożliwić przedłużenie trasy tramwajowej obsługiwanej przez linię nr 15. Powodem decyzji jest tymczasowe wstrzymanie środków unijnych do czasu wyjaśnienia sprawy prowadzonej przez Prokuraturę.

Postępowanie obejmowało wykonanie prac pod nazwą „Budowa torowiska tramwajowego w Sosnowcu w ul. 11 Listopada na odcinku od ronda na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada i Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego do skrzyżowania ul. 11 Listopada i Generała Władysława Andersa”.
Realizacja zadania miała doprowadzić do przedłużenia linii tramwajowej nr 15. Projekt jest objęty dofinansowaniem ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027, czyli FEnIKS.
Środki unijne tymczasowo wstrzymane
Jak informują Tramwaje Śląskie, Centrum Unijnych Projektów Transportowych tymczasowo wstrzymało przekazanie środków unijnych. Stało się to do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy przez Prokuraturę.
Prowadzone postępowanie dotyczy między innymi byłego dyrektora ds. inwestycji spółki. Jest on podejrzany o przestępstwa korupcyjne oraz oszustwa związane z realizacją inwestycji i prowadzonymi postępowaniami przetargowymi.
Według informacji przekazanych przez spółkę osoba ta, z uwagi na zajmowane wcześniej stanowisko, mogła pośrednio uczestniczyć w przygotowaniu unieważnionego postępowania oraz mieć dostęp do powstającej dokumentacji.
W ocenie Tramwajów Śląskich nie można obecnie wykluczyć, że także w przypadku inwestycji przy ul. 11 Listopada mogło dojść do naruszenia przepisów Prawa zamówień publicznych. To mogło skutkować powstaniem wady postępowania.
Spółka chce zabezpieczyć inwestycję
Decyzja o unieważnieniu przetargu ma wyeliminować ryzyko wystąpienia negatywnych konsekwencji. Takie konsekwencje mogłyby wpłynąć na realizację zadania oraz możliwość wykorzystania przyznanego dofinansowania.
Spółka liczy, że ponowne przeprowadzenie procedury w sposób wolny od potencjalnych nieprawidłowości pozwoli zachować środki unijne przeznaczone na rozbudowę sieci tramwajowej w Sosnowcu.
Tramwaje Śląskie nie poinformowały dotychczas, kiedy może zostać ogłoszone nowe postępowanie dotyczące inwestycji.
Śledztwo w sprawie inwestycji tramwajowych
Sprawa dotycząca podejrzeń korupcji i nieprawidłowości przy zamówieniach związanych z modernizacją infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jest prowadzona przez katowicką delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Toczy się ona pod nadzorem Prokuratury Europejskiej.
2 czerwca 2026 roku funkcjonariusze CBA zatrzymali w Katowicach i Chorzowie dwie osoby pełniące funkcje publiczne – prezesa i wiceprezesa zarządu Tramwajów Śląskich. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Biura Delegowanego Prokuratora Europejskiego przy Prokuraturze Regionalnej w Katowicach, gdzie przedstawiono im zarzuty.
Śledztwo obejmuje podejrzenia korupcji czynnej i biernej, nadużycia uprawnień, bezprawnego wpływania na wyniki postępowań przetargowych oraz działania na szkodę interesu publicznego. Dotyczy ono zamówień publicznych związanych z inwestycjami w infrastrukturę tramwajową, finansowanymi między innymi ze środków Unii Europejskiej.
Wobec zatrzymanych zastosowano dozór Policji i poręczenia majątkowe. Jeden z podejrzanych został również zawieszony w wykonywaniu funkcji publicznych.
Prezes i Wiceprezes Tramwajów Śląskich zatrzymani przez CBA
Pierwsze zatrzymania w grudniu 2025 roku
Postępowanie rozpoczęło się od zatrzymań przeprowadzonych w grudniu 2025 roku. Funkcjonariusze CBA zatrzymali wówczas cztery osoby podejrzane o udział w procederze korupcyjnym i zmowie przetargowej.
W trakcie czynności zabezpieczono około 38 tys. euro w gotówce oraz sztabkę złota. Podczas kolejnego przeszukania służby znalazły także milion złotych w gotówce.
Pod koniec kwietnia 2026 roku zatrzymano następnych sześć osób. Przeszukania przeprowadzono w kilku miejscach na terenie województw śląskiego i małopolskiego. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację oraz elektroniczne nośniki danych.
Według ustaleń śledczych w spółce miał funkcjonować mechanizm polegający na przekazywaniu poufnych informacji faworyzowanej firmie z branży inżynierii budowlanej. Informacje te miały jej ułatwiać zdobywanie kontraktów. Ponadto korzyści majątkowe miały być również przekazywane w zamian za zatwierdzanie zawyżonych kosztów lub rozliczanie prac, które w rzeczywistości nie zostały wykonane.
Łączna wartość korzyści objętych śledztwem jest szacowana na około 637 tys. euro, czyli około 2,7 mln zł.
Do tej pory 11 osobom przedstawiono łącznie 42 zarzuty. Jeden z podejrzanych nadal przebywa w tymczasowym areszcie. Postępowanie ma charakter rozwojowy, dlatego niewykluczone są kolejne zatrzymania i czynności procesowe.
Tramwaje Śląskie mają status pokrzywdzonego
W maju 2026 roku Europejska Prokurator Generalna wystąpiła ponadto z wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi podejrzewanemu o powoływanie się na wpływy. Decyzja w tej sprawie ma umożliwić wyjaśnienie wszystkich okoliczności postępowania i określenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób.
Tramwaje Śląskie zapewniają, że spółka funkcjonuje normalnie i współpracuje z organami ścigania. Jak wcześniej informował rzecznik prasowy spółki Robert Walczak, Tramwaje Śląskie mają w prowadzonym postępowaniu status pokrzywdzonego.
Z przekazanych przez spółkę informacji wynika również, że zarzuty wobec jednego z zatrzymanych członków zarządu nie są związane z pełnioną przez niego funkcją w Tramwajach Śląskich.





