W 2024 roku do tramwajów w Polsce wsiadło prawie 775 mln pasażerów. Część z nich podróżowała bez ważnego biletu. Kontrolerzy wystawili ponad 180 tysięcy wezwań do zapłaty, których łączna wartość przekroczyła 46 milionów złotych. Znaczna część tych kar – także z lat ubiegłych – nadal nie została uregulowana. Łączny dług gapowiczów względem miast wynosi blisko 49 milionów złotych. * Tekst powstał na podstawie dostępnych danych od losowo wybranych przewoźników *

Najwięcej pasażerów i najwięcej mandatów – Poznań na czele
W 2024 roku największy ruch tramwajowy odnotowano w Poznaniu – aż 267 milionów przewiezionych pasażerów. Nic dziwnego, że to tam wystawiono najwięcej wezwań – 67 547, na kwotę niemal 17,1 mln zł. Dług gapowiczów wobec poznańskiego ZTM sięga dziś ponad 9,2 mln zł.
Drugim miastem z największą liczbą wezwań był Wrocław (34 tys. kar, 8,5 mln zł), a trzecim – Szczecin (28 604 kar, 11 mln zł). Warto dodać, że to właśnie w Szczecinie mieszka rekordzista wśród tramwajowych dłużników – na jego koncie znajduje się 219 niezapłaconych wezwań z ostatnich 20 lat o łącznej wartości ponad 49 tysięcy złotych.
Wezwania – setki tysięcy złotych rocznie
Oto jak prezentują się dane z innych miast:
- Częstochowa: 13 093 wezwania, w tym 913 tys. zł z tramwajów; dług 12,6 mln zł.
- Olsztyn: 7 653 wezwania, w tym 333 tys. zł za tramwaje; dług 2,8 mln zł.
- Gorzów Wielkopolski: 6 942 wezwania, 1,2 mln zł wystawionych kar; dług 7,6 mln zł.
- Bydgoszcz: 6 418 kar, 1,3 mln zł; dług 1,2 mln zł.
- Toruń: 6 369 kar, 1,1 mln zł; dług 993 tys. zł.
- Grudziądz: 4 002 wezwania, 993 tys. zł; dług zaś ok. 1,5 mln zł.
- Metropolia GZM: brak pełnych danych o długach, lecz co najmniej 5 667 kar opłaconych na miejscu na ponad 1,1 mln zł.
Czy można unikać płacenia kar wiecznie?
Choć niektóre osoby próbują uchylać się od zapłaty przez lata, samorządy i spółki przewozowe podejmują coraz bardziej zdecydowane działania windykacyjne. Najczęściej stosowane są:
- Poznań: zgłoszenia do Krajowego Rejestru Długów i BIG InfoMonitor, postępowania sądowe, egzekucje komornicze.
- Częstochowa: sprzedaż długów firmom windykacyjnym po kilku miesiącach.
- Bydgoszcz i Gorzów Wlkp.: sądowe powództwa i wnioski komornicze.
- Grudziądz: możliwość rozłożenia długu na raty lub jego odroczenia; regularna cesja wierzytelności.
- Szczecin: kierowanie spraw do sądu i komornika.
Długi rosną, ale miasta nie odpuszczają
Gapowicze z roku na rok generują ogromne straty – zarówno finansowe, jak i wizerunkowe – dla samorządów i przewoźników. Łączny dług przekraczający 49 mln zł pokazuje, że problem jest systemowy i długofalowy. Rekordziści nadal nie zapłacili ani złotówki, ale miejskie spółki coraz skuteczniej egzekwują należności. W erze cyfryzacji i windykacji masowej unikanie odpowiedzialności staje się coraz trudniejsze.




