Z ulic Waszyngtonu w ciągu dwóch lat znikną tramwaje. Taką decyzję podjęła burmistrz Muriel Bowser, w oparciu o analizę kosztów eksploatacji pojazdów. Zastąpią je elektryczne autobusy.

Pierwsze tramwaje pojawiły się w Waszyngtonie w 1862 roku w trakcji konnej. W kolejnych latach miasto inwestowało w rozwój tras, budując sieć trakcyjną. Po stu latach – w 1962 roku – tramwaje wycofano z użytku, by przywrócić je dopiero w 2016r.
Pierwsze dyskusje o przywróceniu linii tramwajowej rozpoczęły się w 2002 r. Obecnie w Waszyngtonie istnieje jedna trasa o długości 3,9 km, biegnąca wzdłuż H Street. Łączy stację kolejową Union z Benning Road.
Decyzja o zamknięciu linii tramwajowej
Tramwaje w Waszyngtonie od dawna plasują się wśród najkosztowniejszych i najbardziej kontrowersyjnych elementów infrastruktury drogowej w mieście. Z uwagi na rosnące koszty, burmistrz Muriel Bowser ogłosiła wycofanie tramwajów na rzecz autobusów elektrycznych. Cały proces trwać ma maksymalnie dwa lata.
Według lokalnych mediów, eksploatacja systemu tramwajowego kosztuje dziś 10 mln dolarów rocznie. Dodatkowo 6 pojazdów dziś wymaga wymiany. To, zdaniem Sharon Kershbaum, Dyrektorki Departamentu Transportu DC, wyniosłoby łącznie 66 mln zł.
Koszt eksploatacji autobusów elektrycznych to 750 tys. dolarów rocznie.
Tramwaje „nieuzasadnione finansowo”
Budowa systemu tramwajowego (docelowo o długości 40 mil), o którym mówiono już na początku lat 2000. kosztowałaby ponad 100 mln dolarów. Jego utrzymanie to zaś kolejnych 200 mln dolarów rocznie.
To dramatyczna cena utrzymania systemu skłoniła Kevina Donahue’a – administratora miasta – do nazwania tramwajów „nieuzasadnionymi finansowo”.
Tramwaje a ruch uliczny
Współdzielenie drogi z samochodami, autobusami czy rowerami powoduje, że tramwaje stoją w korkach. To zaś nie wpływa pozytywnie na ich konkurencyjność względem transportu indywidualnego.




